Cała aktywność; Strona główna ; Aktualności, wydarzenia, informacje wędkarskie ; PZW ; Egzamin na kartę wędkarską
Nie do koła a do starostwa gdzie złożyłeś dokument i zdanym egzaminie na kartę wędkarską i poprosić o wydanie wtórnika karty lub kopii karty wędkarskiej. Ja zrobiłbym to znacznie prościej - zdałbym powtórnie egzamin w miejscu zamieszkania i po sprawie. JKarp
Kurs Wiedza o Polsce podzieliłem na 7 części. Każda część zawiera pytania i odpowiedzi. Każda część zawiera pytania i odpowiedzi. Będziemy zajmowali się kolejno następującymi zagadnieniami: symbole narodowe, geografia, turystyka i dziedzictwo narodowe, historia, polskie tradycje, znani Polacy, często zadawane pytania.
egzamin na kartĘ wĘdkarskĄ Dnia 9.08.2023 o godz. 17:00 w siedzibie koła przy ul. Kościuszki 22 (dawna siedziba Nadleśnictwa Szczecinek- I piętro,) odbędzie się egzamin na kartę wędkarską.
Wędkowanie to pasja wielu Polaków i nie dziwi fakt, że z roku na rok widzimy nad akwenami coraz więcej ludzi z wędkami w dłoni. Są wśród nich także osoby młode, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w tej dziedzinie. Jeżeli należysz do tej grupy i chcesz zacząć łowić, powinieneś zadbać o kilka ważnych kwestii. Przede wszystkim o kartę wędkarską, bez której
Match case Limit results 1 per page. PYTANIA EGZAMINACYJNE NA KARTĘ WĘDKARSKĄ 1. Wędkarze mają prawo wędkować dwoma wędkami; a) przez całą dobę b) w porze dziennej c) przez całą dobę z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia 2.
Egzamin na kartę wędkarską to obowiązkowy egzamin dla każdego wędkarza. Wielu osobom wydaje się on trudny i stresujący, jednak przy odpowiednim przygotowaniu można go zdać bez problemu. W tym poradniku znajdziesz proste kroki i przydatne wskazówki, które pomogą Ci oswoić się z egzaminem, dobrze się do niego przygotować i
Zdać egzamin – Egzamin na kartę wędkarską składa się z części teoretycznej i praktycznej. W części teoretycznej musisz udzielić poprawnych odpowiedzi na pytania dotyczące wędkarstwa. W części praktycznej musisz wykazać umiejętność obsługi sprzętu wędkarskiego. Zapłacić opłatę – Po zdanym egzaminie należy uiścić
W celu uzyskania karty wędkarskiej (rybackiej) należy zdać egzamin na kartę wędkarską w lokalnym kole Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW), a następnie złożyć wniosek, wraz z wymaganymi dokumentami do urzędu miasta, bądź starostwa powiatowego właściwego dla miejscowości Pińczów. Czy można wyrobić kartę wędkarską online?
Egzamin na kartę wędkarską składa się z części teoretycznej i praktycznej. Poniżej przedstawiamy ogólny opis przebiegu egzaminu: Część teoretyczna. Część teoretyczna egzaminu polega na udzieleniu prawidłowych odpowiedzi na pytania dotyczące wędkarstwa, zasad ochrony ryb i środowiska naturalnego oraz przepisów prawnych
FHaUw. kujawsko-pomorskieWiadomościTEST. Czy zdałbyś na… Nasze Miasto 15 lutego 2018, 9:49 Lubisz łowić, ale nie masz jeszcze karty wędkarskiej? A może masz ją już od tylu lat, że masz się za wybitnego specjalistę? Sprawdź, czy zdałbyś na kartę wędkarską i nie daj się zagiąć na najprostszych pytaniach!Pamiętajcie, że na niektóre pytania więcej niż jedna odpowiedź może być poprawna. Przykładowe, losowo wybrane pytania na kartę wędkarską pochodzą ze strony do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!Polub nas na Facebooku!KONTAKTKontakt z redakcjąByłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?Napisz do nas!Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Z Odessy wypłynął pierwszy od wybuchu wojny statek ze zbożem karta wędkarska testkarta wędkarska quiz Komentarze Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż kontoNie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.Podaj powód zgłoszeniaSpamWulgaryzmyRażąca zawartośćPropagowanie nienawiściFałszywa informacjaNieautoryzowana reklamaInny powód Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Angelschein, czyli urzędowe pozwolenie na wędkowanie w Niemczech, to dokument, który będzie niezbędny pasjonatom tej dziedziny. Można się o nie starać, dopiero kiedy zdamy egzamin Sportfischerprüfung. Co ciekawe, w Niemczech nazewnictwo oraz koszty związane z hobbystycznym łowieniem ryb, będą zróżnicowane w zależności od landów. Aby zdobyć kartę rybacką, trzeba będzie przejść kurs i zdać egzamin. Średnio kurs będzie to koszt około 80 euro. Może to być jednak kwota nawet 150 euro. Kurs kończy się egzaminem, który również należy opłacić. Może to być kwota do 70 euro za podejście. Na sam koniec należy zgłosić się po kartę wędkarską. Za nią również trzeba będzie zapłacić - 50 euro. Okazuje się, że połów ryb w Niemczech to drogi sport. W niektórych landach istnieje podatek połowowy, którego wysokość jest zróżnicowana. Największy podatek zapłacą młodzi ludzie. Jakby tego było mało, wędkarze muszą co roku zapłacić składkę do klubu wędkarskiego. Uwaga! Karta wędkarska jest dokumentem, w którym musi się znaleźć aktualne zdjęcie jej posiadacza. Nie zapomnijcie o tym przy składaniu wniosku. Dobre wiadomości są takie, że członkowie klubu wędkarskiego mogą liczyć na pewne ulgi — np. tańczy wstęp na pewne obszary wodne, na których można łowić ryby. Niemcy — gdzie wyrobić kartę wędkarską? Osoby, które chcą wyrobić kartę wędkarską w Niemczech, będą musiały się udać do tzw. Fischereibehörde, czyli Urzędu Rybołówstwa. Jadąc na ryby w Niemczech, będziecie potrzebowali nie tylko karty wędkarskiej, ale również pozwolenia na połów. Te dwa dokumenty pozwolą Wam legalnie łowić ryby na danym akwenie. Posiadanie jednego, lub żadnego z nich może być surowo karane. Kary wynoszą nawet do 50 000 euro! Lepiej nie ryzykować. Kto może dostać zezwolenie na łowienie ryb w Niemczech? Pełne zezwolenie może otrzymać każdy, kto ukończył czternasty rok życia w Niemczech. Pojawiają się jednak różnice w okresie ważności takiego zezwolenia. Różnice wynikają z poszczególnych przepisów danego landu. Co ciekawe, różne landy mają zróżnicowane zasady również jeżeli chodzi o wiek osób posiadających kartę. Są miejsca, w których nawet 7-letnie dziecko będzie mogło zdawać egzamin, a w innych 10-latek nie będzie mógł łowić ryb, nawet w towarzystwie rodziców. Co mają zrobić osoby, które potrzebują krótkoterminowego zezwolenia? W Niemczech istnieje coś takiego jak wakacyjna karta wędkarska. W celu jej nabycia nie będzie potrzebny egzamin. Jak sprawdzić swoją sytuację? Tak jak wspominaliśmy wyżej, ponieważ przepisy są zróżnicowane, w zależności od landu, najlepiej będzie się wybrać do swojego Urzędu Rybołówstwa lub najbliższego klubu wędkarskiego i zapytać o wszystkie wymagania i przepisy w danym regionie.
#1 OFFLINE przemo0711 Nowy +Forumowicze 1 postów LokalizacjaGdańsk Imię:Przemysław Napisano 09 maj 2018 - 11:05 Witam. Mam problem z wyrobieniem karty wedkarskeij. Zdałem egzamin na kartew kole innym niż w tym co składam dokumenty na kartę. Złożyłem wszystkie dokumenty. Dzisiaj zawdzwonili do mnie że aby otrzymać kartę muszę zdać egzamin w okręgu Gdańsk. Pani w wydziale środowiska powiedział że mam udać się do koła i przepisza mi egzamin, oczywiście gdy zadzwoniłem do koła okazało się że nie jest to możliwe i muszę zdać ponownie. Pytanie teraz dlaczego nie akceptują tego egzaminu? Skoro jest porozumienie między Gdańskiem a Elblagiem i można wykupić w Elblągu zezwolenie na Gdańsk i inne okręgi. Teraz kwestia czy po prostu chcą zarobić czy o co chodzi. Bo jeśli można kupić inne zezwolenia to paranoją dla mnie jest że nie mogą zaakceptować mojego egzaminu. jac72 lubi to Do góry #2 OFFLINE fario1969 fario1969 Nowy +Forumowicze 46 postów LokalizacjaBrodnica Napisano 09 maj 2018 - 11:35 Dla mnie bzdura. Niech podadzą podstawę prawną na jakiej się opierają. Po drugie: egzamin jest na Kartę Wędkarską wydawaną przez Starostwo powiatowe, a nie na przynależność do danego Koła. Może im chodzić o przytulenie opłaty za egzamin, ale tylko domniemywam. dadits lubi to Do góry #3 OFFLINE Robert Crocker Robert Crocker LokalizacjaKamień nad Łyną Imię:Bobby Nazwisko:Crocker Napisano 09 maj 2018 - 11:55 Poranne zorze, poranne zorze Gdy idę w Sopocie nad morzem Po plaży brudno-piaskowej Bałtyk śmierdzi ropą naftową Poranne chodniki Gdy idę, nie rozmawiam z nikim Jak jest w niedzielę nad ranem Po sobotnich balach chodniki zarzygane Polska Mieszkam w Polsce Mieszkam w Polsce Mieszkam tu, tu, tu, tu ..... Guzu, grzegorzp, pawcio449 i 5 innych osób lubią to Do góry #4 OFFLINE miramar69 miramar69 LokalizacjaSANDOMIERZ Imię:MARIUSZ Napisano 09 maj 2018 - 12:44 .... bo każdy chce na tobie zarobić - NIE MA NIC ZA DARMO coloumb lubi to Do góry #5 OFFLINE coloumb Napisano 09 maj 2018 - 13:22 Zazadaj odmowy na pismie. Z uzasadnieniem 😏 Do góry #6 OFFLINE bartsiedlce bartsiedlce Ekspert Moderatorzy 5981 postów LokalizacjaSiedlce Imię:Bartek Napisano 09 maj 2018 - 13:28 A ja Wam powiem, czemu tak jest. Od kilku miesięcy zrobiła się chryja z egzaminami. Jeden gościu w jednym z kół dostał papier poświadczający zdanie egzaminu, bez jego zdawania. Pochwalił się tym i jeden "życzliwy" złożył zawiadomienie o poświadczeniu nieprawdy w dokumentach. Prokuratura zajęła się członkami komisji egzaminacyjnej, która wydała zaświadczenie. Tyle faktów. Członkowie komisji w kole, do którego zwróciłeś się o "przepisanie" egzaminu, zapewne wiedzą o tej akcji i boją się poświadczać nieprawdę. Obawiam się, że nie minie Cię powtórny egzamin, prawdziwy, choć niekoniecznie trudny, czy upierdliwy. Krzysiek P lubi to Do góry #7 OFFLINE Pride Napisano 09 maj 2018 - 13:47 thug i coma lubią to Do góry #8 OFFLINE miramar69 miramar69 LokalizacjaSANDOMIERZ Imię:MARIUSZ Napisano 09 maj 2018 - 13:51 .... najwyższy już czas skończyć z tymi "niby egzaminami" , albo niech to wygląda jak być powinno I BYŁO WCZEŚNIEJ. 1 rok stażu z ograniczeniami w wędkowaniu , po roku - egzamin i dopiero wyrobienie karty wędkarskiej . Dodatkowo powinna być ewidencja krajowa wszystkich "członków" ; a nie tak jak teraz , nikt nic nie wie byleby "kaska się zgadzała". Wylatuje z koła za przekręty lub inne rzeczy... , ma bana na wędkowanie w całym kraju... .... obecnie jest tak , że niby zgubił kartę i udaje się do innego koła ; "kaska" i znowu jest "członkiem". Jedna wielka ŚĆIEMA. Inne organizacje sobie poradziły z dziadostwem , no może nie do końca , ale i tak o niebo lepiej niż w PZW!!!! Guzu, Paweł J i Krzysiek P lubią to Do góry #9 OFFLINE venom_666 venom_666 LokalizacjaRypin Imię:Marian Nazwisko:Stępniewski Napisano 09 maj 2018 - 13:55 Bartku, ale to kobieta wydajaca kartę nie chce honorować zaświadczenia o egzaminie tylko odsyła do lokalnego koła... To chyba jakaś jej nadinterpretacja. Do góry #10 OFFLINE bartsiedlce bartsiedlce Ekspert Moderatorzy 5981 postów LokalizacjaSiedlce Imię:Bartek Napisano 09 maj 2018 - 14:00 Nie, egzamin należy zdać przed komisją egzaminacyjną mającą siedzibę w powiecie, w którym składasz wniosek o jej wydanie. Nie pamiętam, z jakich przepisów to wynika, ale od kilku lat tak jest. Do mojego koła też przychodzą ludzie zdawać egzaminy i zawsze są pytani, gdzie będą składali wniosek o wydanie karty, żeby nie mieli problemów. Do góry #11 OFFLINE coloumb Napisano 09 maj 2018 - 14:09 Prawo jazdy mozna wyrobic tu i tam, ale karte wedkarska tylko w okreslonym powiecie...powiecie, ze ma to sens? 😏 Do góry #12 OFFLINE bartsiedlce bartsiedlce Ekspert Moderatorzy 5981 postów LokalizacjaSiedlce Imię:Bartek Napisano 09 maj 2018 - 14:29 Nie będę ci przytaczał prawa, które nie ma sensu, a obowiązuje, masa tego woblery z Bielska i Pawgas lubią to Do góry #13 OFFLINE woblery z Bielska woblery z Bielska Jak coś cię przerasta - dorośnij:) Moderatorzy 6867 postów LokalizacjaBielsko Imię:Janusz Napisano 09 maj 2018 - 15:28 (...) Może im chodzić o przytulenie opłaty za egzamin, ale tylko domniemywam. ? Przecież egzamin jest bezpłatny... Tutaj taska mała ciekawostka - karta wędkarska jest dokumentem państwowym, wydawanym przez odpowiedni urząd (miejski lub powiatowy). Odebrać ten dokument, czasowo lub na stałe, może wyłącznie sąd. Egzamin z kolei może być przeprowadzony tylko przez koło PZW, odpowiednio liczne, a jeśli jest za małe, musi być powołana komisja z członków dwóch kół. I teraz zaczynają się ciekawe rzeczy - przychodzi delikwent do koła wędkarskiego PZW. Tam jest egzaminowany z przepisów państwowych, które różnią się, często zasadniczo, od tych obowiązujących na wodach PZW. Delikwent zdał egzamin, otrzymał już kartę, zapisał się do koła PZW (lub nie, bo nie ma obowiązku), zaczyna łowić zgodnie z zasadami, których się nauczył do egzaminu. Co będzie dale, możecie się domyślić Karty odebrać się nie da, bez naruszenia przepisów państwowych kary są właściwie dobrowolne, na taką osobę można groźnie pokiwać palcem w bucie... I na koniec super informacja - karta wędkarska obowiązuje wyłącznie Polaków. Każdy obcokrajowiec jest zwolniony z tego obowiązku. Takiego np. Ukraińca można przyjąć do koła PZW z ulicy, bez żadnych egzaminów. Przychodzi, wyrabia legitymację, opłaca jak wszyscy i łowi. Krzysiek P lubi to Do góry #14 OFFLINE miramar69 miramar69 LokalizacjaSANDOMIERZ Imię:MARIUSZ Napisano 09 maj 2018 - 16:14 ... ale sama karta wędkarska nie upoważnia do wędkowania i w sumie bez pozostałych rzeczy (opłat, zezwolenia) jest nic nie warta . Zezwolenie i opłaty wiadomo gdzie się zdobywa ..... Tu jest pole do popisu dla organów "ścigania" i "walki" Do góry #15 OFFLINE venom_666 venom_666 LokalizacjaRypin Imię:Marian Nazwisko:Stępniewski Napisano 09 maj 2018 - 17:11 dodatkowo na łowisku może obowiązywać regulamin zaostrzający przepisy ustawy i nawet mając zezwolenie a łamiąc regulamin łowimy "bez zezwolenia" (bo np. zabronione jest uzywanie na danej wodzie spinningu). Tak więc nie kiwanie palcem w bucie a zwykłe postępowanie administracyjne (mandat), lub sądowe... miramar69 lubi to Do góry #16 OFFLINE seiken seiken LokalizacjaDuża wiocha nad Wisłą Imię:Michał Napisano 09 maj 2018 - 17:32 Ja tam mam kartę z 1980 r na tzw "egzaminie" zapytali o wymiar płotki i na tym się egzamin skończył w PZW zawsze liczyła się tylko kasa Użytkownik seiken edytował ten post 09 maj 2018 - 17:38 Do góry #17 OFFLINE Pawgas Pawgas LokalizacjaBerlin/Szczecin Imię:Paweł Napisano 09 maj 2018 - 18:09 Ja tam podałem na moim egzaminie wymiar ochrony szczupaka, kolega jego okres ochronny. Gość wypisal kwity a my daliśmy mu flaszkę. Takie egzaminy to pewnie był wtedy standard. Do góry #18 OFFLINE fario1969 fario1969 Nowy +Forumowicze 46 postów LokalizacjaBrodnica Napisano 09 maj 2018 - 19:11 Nie wiem jak w Okręgu BB, ale w moim egzamin jest płatny. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka Do góry #19 OFFLINE miramar69 miramar69 LokalizacjaSANDOMIERZ Imię:MARIUSZ Napisano 09 maj 2018 - 19:27 ... przecież egzamin jest bezpłatny ... pkt 10 ... Ukrainiec może wędkować bez karty .... pkt 12 Wyjaśnienia do tabeli składek: *Wody ogólnodostępne to wody płynące nizinne i górskie oraz zbiorniki wodne nie ujęte w wykazie wód wydzielonych. **Zbiorniki wodne wydzielone to wody dzierżawione przez Okręg , na których obowiązuje odrębny regulamin połowu, przyjęty uchwałą Zarządu Okręgu. Regulamin taki można nabyć u skarbników Kół w momencie wnoszenia składek członkowskich. W składce członkowskiej na ochronę i zagospodarowanie wód uprawniającej do wędkowania tylko na zbiornikach wodnych wydzielonych nie mają zastosowania ulgi ujęte w puntach I i II. Przy „Porozumieniach” podpisanych z Okręgami, z którymi na części wód prowadzona jest wspólna gospodarka rybacko-wędkarska, mogą mieć zastosowanie inne zasady, które będą ujęte w porozumieniach. Do składek okresowych nie stosuje się ulg. Osoby korzystające z ulg wymienionych w tabeli składek są zobowiązane do okazania dokumentu poświadczającego uprawnienie do uzyskania ulgi. Na podstawie § 15 pkt. 3 Statutu PZW Członkowie Honorowi Związku są zwolnieni ze świadczeń członkowskich. Dotyczy to, również składek członkowskich okręgowych na ochronę i zagospodarowanie wód. Członkowie Związku wyróżnieni odznaką PZW „złotą z wieńcami” są zwolnienie z wnoszenia składki okręgowej. Współmałżonek członka PZW może wędkować nieodpłatnie w wodach PZW Okręg Tarnobrzeg tylko w ramach łowiska i dziennego limitu swego współmałżonka i w czasie jego obecności pod warunkiem, że posiada kartę zezwolenie na połów ryb. Opłata egzaminacyjna upoważniająca do ubiegania się o kartę wędkarską wynosi 20 złotych. Osoby do lat 16 zwolnione są z wnoszenia w/w opłaty. Składka okręgowa wniesiona przez członka uczestnika PZW upoważnia do wędkowania na wodach PZW ogólnie dostępnych całego kraju. Osoby posiadające uprawnienia do wędkowania w krajach UE, wnoszą składkę Okręgową, jak członkowie PZW. Stawy Gminne w Baranowie Sandomierskim – wędkowanie zgodnie z regulaminem stawów. Inne ulgi i zwolnienia, Koła mogą stosować na podstawie uchwał Zarządu Koła ze skutkami obciążającymi budżet Koła. Użytkownik miramar69 edytował ten post 09 maj 2018 - 19:49 Do góry #20 OFFLINE Norbert 78 Norbert 78 LokalizacjaBiała Podlaska Napisano 10 maj 2018 - 14:15 Mam kartę wędkarską od 1992 r Zdążyła się już kilka razy wykąpać i stawała się coraz bardziej nieczytelna, do tego zdjęcie na którym byłem jeszcze dzieckiem zrobiło się już bardzo nieaktualne. Postanowiłem wymienić ją na nową i zderzyłem się z biurokratyczną ścianą. Od ośmiu lat byłem członkiem koła Brzana w Kielcach, ale kartę musiałem wymienić w UM Biała Podlaska z racji zameldowania, Udałem się więc do w/w Urzędu i dowiedziałem się, że ustawodawca nie przewiduje wymiany karty wędkarskiej, gdyż ta jest ważna bezterminowo. Wytłumaczyłem urzędnikowi powód wymiany dokumentu, urzędnik stwierdził, że muszę wyrobić nową kartę, do tego jest potrzebne zaświadczenie o zdanym egzaminie z mojego koła. Po kilku dniach wróciłem z tym zaświadczeniem, urzędnik spojrzał na nie i szok mu ręce powykręcał. Nie wiedział co ma z tym zrobić, bo koło było z Kielc nie z Białej Podlaskiej, więc tłumaczę mu, że zaświadczenie jest ważne bo czy to Biała Podlaska czy Kielce nie ma znaczenia, oba koła należą do PZW. Po kilku telefonach, między innymi do PZW Bała Podlaska udało się dokument wyrobić od nowa. Po odebraniu od razu poszedłem zalaminować kartę, żeby już nic się nie rozmazało gdy znowu zamoknie, o co jak wiadomo na rybach nie trudno Do góry
#21 OFFLINE Napisano 04 październik 2016 - 20:28 Witam. Ja zdawałem jako 13 latek 40 lat temu. Pytania były z regulaminu (wymiary i okresy ochronne) i kilka fotek (rycin) gatunków ryb do rozpoznania. Oprócz tego wymagane było posiadanie dwóch tzw. członków wprowadzających, czyli wędkarzy z Koła w którym zdawałem egzamin, którzy mieli poręczyć za kandydata. Po uiszczeniu opłat, za około 2 tygodnie "karta wędkarska", której częścią była legitymacja członkowska była gotowa do odbioru. Pozdrawiam. Do góry #22 OFFLINE LokalizacjaWarmia&Mazury, kraina 3000 jezior w dorzeczu Wisły i rzek pobrzeża Bałtyku Napisano 04 październik 2016 - 20:53 Witam. Ja zdawałem jako 13 latek 40 lat temu. Pytania były z regulaminu (wymiary i okresy ochronne) i kilka fotek (rycin) gatunków ryb do rozpoznania. Oprócz tego wymagane było posiadanie dwóch tzw. członków wprowadzających, czyli wędkarzy z Koła w którym zdawałem egzamin, którzy mieli poręczyć za kandydata. Po uiszczeniu opłat, za około 2 tygodnie "karta wędkarska", której częścią była legitymacja członkowska była gotowa do odbioru. Pozdrawiam. Miałem dokładnie tak samo, pamiętam że było to prawie mistyczne przeżycie Do góry #23 OFFLINE NMCNP NMCNP Nowy +Forumowicze 21 postów Lokalizacjathe naturalist riverside Napisano 05 październik 2016 - 06:06 Też musiałem mieć dwóch wprowadzających. Do góry #24 ONLINE Novis Novis LokalizacjaŁódź Imię:Piotr Nazwisko:Nowicki Napisano 05 październik 2016 - 07:15 Piotrusiu. Skąd Ci się takie tematy biorą ????? Jesienna melancholia, Waldek. Zresztą takiego tematu jeszcze nie było Jozi i @Brig lubią to Do góry #25 OFFLINE Alek_Art. Alek_Art. LokalizacjaStargard Imię:Arkadiusz Nazwisko:Sowin Napisano 05 październik 2016 - 08:12 Ja uczyłem się sumiennie do egzaminu i tak samo moja żonka, a dostaliśmy tylko kilka pytań, spytali o imię i nazwisko, adres zamieszkania, data urodzenia i chyba jeszcze PESEL. Żonka miała za darmo, a ode mnie też nie wzięli żadnych pieniędzy za "egzamin". Protokoły sam niosłem do starostwa. Ogólnie liczyłem, że bodaj o cokolwiek z regulaminu zapytają i czułem niesmak po "egzaminie"... Do góry #26 OFFLINE Del Toro Del Toro Ekspert Moderatorzy 7851 postów LokalizacjaLondyn, UK Napisano 05 październik 2016 - 10:04 Bez egzaminu Do góry #27 OFFLINE Paavo Paavo LokalizacjaKanta-Hämee - Southern Finland Imię:Paweł Napisano 05 październik 2016 - 13:49 Ja już dobrze nie pamietam ile miałem lat jak podchodziłem do egzaminu,może 12...egzamin był na legitymację wędkarską (karta od 16 lat) i lekko nie było,bo już byłem znany w miejscowym kole z pewnego 8 lat zwędziłem z domu ojcową Germinę z Rexem i wybrałem się porzucać Algami (bez kotwic) na miejski staw i traf chciał,że może po 15 minutach ćwiczeń dopadł mnie działacz z wojewódzkiego zarządu...skończyło się czasową konfiskatą sprzętu i wpier...lem w jak sobie teraz przypomnę,to okres do uzyskania pełnych praw wynikajcych z posiadania karty (spinningowanie) strasznie się dłużył,ale kiedy nastąpił wszystkie spławikówki poszły do żyda (nawet ojca ,który zostawił mi swój sprzęt),a ja zostałem tylko przy spiningowaniu. kaczor i MARIUSZ 69 lubią to Do góry #28 OFFLINE januszz Napisano 05 październik 2016 - 15:36 Pamiętam jak dziś1967 za pierwszym razem bez legitymację wędkarską był mój tata i jego kolega. Użytkownik januszz edytował ten post 05 październik 2016 - 15:38 Do góry #29 ONLINE Novis Novis LokalizacjaŁódź Imię:Piotr Nazwisko:Nowicki Napisano 05 październik 2016 - 17:19 Trochę stażu już masz. Chyba największy z dotychczasowych ( ja wtedy miałem roczek) Do góry #30 OFFLINE januszz Napisano 05 październik 2016 - 19:28 Zgadza się jako wędkarz tak ale tylko głównie w spławiku przy łowieniu białych ryb (lin, karaś-ten nasz złoty a nie japoniec) bo ciąganie sztucznych przynęt pod drapieżnika(lata 65-85-) było dla mnie mało fascynujące. Każda woda mniejsza czy większa obfitowała pokażnym pogłowiem ryb,a szczególnie drapieżników. Spinning w tamtych czasach był dla mnie zbyt nudnym bo co to za frajda gdy co drugi lub trzeci rzut ryba a sprzęt i przynęty ?Proste,wręcz toporne ale jakie bo były ryby. Teraz to co metody,taktyki a brań czasami że chyba na stare lata zgłupiałem Do góry #31 ONLINE Novis Novis LokalizacjaŁódź Imię:Piotr Nazwisko:Nowicki Napisano 05 październik 2016 - 20:22 Świat zgłupiał, a nie Ty. Postęp prowadzi nas prostą drogą (z uśmiechem na ustach) do samozagłady. Do góry #32 OFFLINE MARIUSZ 69 MARIUSZ 69 LokalizacjaLubelskie Imię:Mariusz Napisano 06 październik 2016 - 06:47 To co było kiedyś to już nigdy nie wróci. Kiedyś to i lodówki mniejsze były ,wędkarzy nie było biedronek z których są tak pojemne co do egzaminu to Mój trudny nie był kilka pytań i to co liczyło i liczy się najbardziej kasa. Do góry #33 OFFLINE Luckyguliver Luckyguliver LokalizacjaN17 Imię:Remek Napisano 23 październik 2016 - 08:40 To byla chyba 5-6 klasa podstawowki (czyli cofamy sie w lata 80:) jak i jak zachcialem miec karte. Jednak okazalo sie ze musze na przywilej poczekac. Nie dalem za wygrana i pojechalem do innego kolo, tym razem w duzym miescie gdzie panowie przyznali mi legitymacje bez wiekszych ceregieli. Komfort lowienia z takim swistkiem wzrosl o 50% hehe Dopiero po paru latach przystapilem do egzaminu. Dziadki maglowaly mnie na wszystkie strony ale nikt mnie nie zagial. Moze dlatego, ze na wszelki wypadek mialem ze soba sciage z okresami ochronnymi co niektorych ryb hehe Do góry #34 OFFLINE HighRider HighRider LokalizacjaGdańsk Osowa Imię:Darek Napisano 23 październik 2016 - 11:11 !964 rok (miałem 12 lat - taki był limit minimum dla samodzielnego wędkowania.) Egzamin bardzo poważny - 1/2 godz. maglowania - wymiary okresy ochronne, prawidłowe zasady montowania zestawu. Potem 4 lata oczekiwania na tzw. znaczek spinningowy. Człowiek czuł respekt i dumę z przynależności do organizacji... Oj łza się w oku kręci... popper i @Brig lubią to Do góry #35 OFFLINE Hunter_pike Hunter_pike LokalizacjaSieradz Imię:Przemo Napisano 23 październik 2016 - 11:17 Kurza twarz 964 rok to dawno było Do góry #36 OFFLINE nevis nevis Nowy +Forumowicze 31 postów Napisano 31 październik 2016 - 06:21 Pamiętam jak dziś, miałem z 12 lat i kartę wędkarską potrzebowałem do łapania w malutkim stawku z karaskami. Straszono nas albo sami sobie najczęściej napędzaliśmy stracha wmawiając, że jak przyjedzie policja to nam zabierze wędki za łowienie bez karty. Poszedłem więc do siedziby pzw po książeczkę z regulaminem i nie rozstawałem się z nią przez kilka dni aby tydzień później bez stresu pójść i zdać egzamin. Gdy wszedłem do pokoju (wraz ze mną jeszcze jeden chłopak) w środku siedziało dwóch jegomości, jeden za biurkiem a drugi to wyglądał na kolegę, który wpadł w odwiedziny. Zostałem poproszony o opłatę i zdjęcie, a na moje pytanie czy nie trzeba zdawać egzaminu pan za biurkiem, wypełniając już formalności bez odwracania wzroku od papierów zwrócił się do kolegi "Stasiu zadaj chłopakom po 2 pytania".. hvast87 lubi to Do góry #37 OFFLINE newrom newrom LokalizacjaKraków... czasami Napisano 31 październik 2016 - 09:14 Gdzieś w latach 80 egzamin miałem normalny, ileś tam wymiarów, okresów ochronnych i rozpoznanie ryb z tablic na których były rysunki. Widział ktoś na własne oczy palie w polskich wodach ? Bo mnie pytali o wymiar ochronny tego gatunku. A różnice brzaną, brzanką i brzaną karpacką to ryłem długo i namiętnie. Wiedziałem ile łusek ma wzdłuż linii bocznej, promieni płetw i inne prawie niemożliwe do sprawdzenia nad wodą dane zapamiętałem. Chyba nawet kogoś na tych gatunkach oblali wtedy. Ale najśmieszniej było ~dwadzieścia lat później, moja luba poszła na egzamin. Zgodnie z prawem uczyła się z ustawy i rozporządzenia. A członki uznały że błędnie odpowiedziała na pytania o okresy ochronne bo regulamin pzw ma inne. Egzamin oczywiście zaliczony, ale ciśnienie mi skoczyło. Jak ochłonąłem to nawet napisałem do ZO Kraków czemu do egzaminu na kartę wymagają przepisów wewnętrznych, jednak AFAIR nawet "pocałuj nas w dupę" nie odpisali. Do góry #38 OFFLINE mateuszgorycynski mateuszgorycynski Nowy Forumowicze 11 postów LokalizacjaKraków Imię:Mateusz Nazwisko:Gorcynski Napisano 15 listopad 2016 - 17:45 Ja też miałem bez egzaminu Do góry #39 OFFLINE theYard theYard LokalizacjaGrójec Imię:Karol Nazwisko:K. Napisano 15 listopad 2016 - 19:16 Ja też bez egzaminu ale na legitymację, a najlepsze jest to, że już dobre 15 lat minęło jak już powinienem mieć kartę i pomimo częstych zmian kół, kontroli nad wodą nikt nie zwrócił na to uwagi, liczy się tylko kasa za znaczek. Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka Użytkownik theYard edytował ten post 15 listopad 2016 - 19:18 Do góry #40 OFFLINE gringo gringo LokalizacjaKraków Imię:Grzegorz Napisano 15 listopad 2016 - 19:23 Mam rozumieć, że przez te 15 lat wędkowałeś bez karty wędkarskiej? Posiadanie karty wędkarskiej jest wymagane przez ustawę o rybactwie śródlądowym, także kolego radzę Ci uzupełnij braki w dokumentach jak najszybciej Do góry
pytania i odpowiedzi na egzamin na kartę wędkarską